Nasze doświadczenie

Pracownia Kimubu powstała z przekonania, że sprzęt zimowy wymaga takiej samej uwagi jak każde inne narzędzie pracy. Ostrzenie to rzemiosło – nie automat.

Rzemieślnik oglądający ostrze łyżwy pod światło

Każde ostrze jest inne

Nie ma dwóch identycznych par łyżew. Nawet ten sam model producenta może mieć inne zużycie – w zależności od wagi użytkownika, stylu jazdy i twardości lodu. Dlatego nie stosujemy jednego ustawienia dla wszystkich.

Przed ostrzeniem oceniamy stan ostrza wizualnie i dotykowo. Sprawdzamy równość powierzchni, głębokość rowka i stan krawędzi. Dopiero potem wybieramy parametry ostrzenia.

Wnętrze pracowni narciarskiej z nartami na stojaku

Ręczna robota z precyzją

Używamy pilników i kamieni do ostrzenia krawędzi nart o różnych kątach – od 88 do 90 stopni w zależności od preferencji. Przy łyżwach korzystamy z kamieni szlifierskich i specjalistycznych uchwytów gwarantujących powtarzalność kąta rowka.

Żadna maszyna nie zastąpi oka i ręki przy ocenie gotowego ostrza. Końcowa kontrola jest zawsze ręczna.

Co nas definiuje

Ocena przed pracą

Każdy sprzęt jest oceniany zanim zaczniemy cokolwiek robić. Jeśli coś wymaga uwagi klienta – informujemy.

Komunikacja

Odpowiadamy na pytania dotyczące stanu sprzętu, parametrów ostrzenia i planowanego czasu realizacji.

Terminowość

Podajemy realny czas realizacji. Nie obiecujemy tego, czego nie możemy dotrzymać w szczycie sezonu.

Ostrożność

Sprzęt zimowy to inwestycja. Traktujemy go z należytą starannością podczas całego procesu – od przyjęcia do wydania.

Masz pytania dotyczące sprzętu?

Napisz lub zadzwoń. Chętnie wyjaśnimy, co można zrobić z Twoim sprzętem przed sezonem.

Skontaktuj się